Naszyjnik „Mroczna puszcza”

Witajcie

Są książki, do których się wraca. Dla mnie, do takich należą „Hobbit” i trylogia „Władca pierścieni” J.R.R. Tolkiena. Wkraczając do świata Tolkiena zanurzam się w świecie magii i czarów, radości i strachu, nieustannej walki dobra ze złem. Ale nie tylko emocje i przygody bohaterów mnie w niej pociągają. Również zachwycam się pięknem otaczającego świata i życiem zgodnie z rytmem przyrody, natury. Ciekawie byłoby „iść, gdzie nogi poniosą” i nie martwić się o nocleg, jedzenie i inne przyziemne sprawy.

Naszyjnik wykonałam na wyzwanie „Szuflady” Wyzwanie lipcowe Zaczarowany las Inspirowałam się mroczną puszczą, tajemniczą i niepokojącą wykreowaną przez J.R.R. Tolkiena. Uszyłam go w technice haftu koralikowego z wykorzystaniem kaboszonu szklanego z grafiką; jedwabnej, ręcznie farbowanej wstążki shibori „Midnight Forest”; koralików Toho i Fire Polish.

SONY DSC SONY DSCSONY DSClas

6 Komentarze

  1. Piękny naszyjnik, zachwyca kolorem! Shibori to piękna technika!
    Też mi się podoba myśl o takiej wędrówce. Umieć się tak położyć spać tam gdzie akurat wypadło, zjeść to co się przyniosło, albo co rośnie wokoło ( a trzeba się znać, żeby nie jeść cały czas tylko pokrzyw ;-) i herbaty z liści malin…) Las o zmierzchu wygląda równie tajemniczo jak Twój naszyjnik, ale niestety „już trzeba iść do domu”…

    • Dziękuję za miłe słowa :) Podczas szycia tak mi się skojarzyło z tolkienowską Mroczną Puszczą (chyba przez te wijące gałęzie na kaboszonie i przeważający ciemny kolor wstążki shibori)

Odpowiedz na „~BeataAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.